Najlepsze chrusty – faworki

Najlepsze chrusty – faworki na świecie – zdecydowanie i bezapelacyjnie :-) Są kruche, chrupiące i uzależniające! Przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie w mojej rodzinie i od zawsze korzystamy własnie z tego przepisu. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że będziecie zachwyceni. Zazwyczaj robię chrusty z dwóch porcji – bo jedna znika w zbyt szybkim tempie, nie pozostawiając najmniejszych szans nieobecnym w danej chwili domownikom! Gorąco polecam :-)

20150830_184044 — kopia1

Najlepsze chrusty – faworki

ilość: ok. 40 sztuk – 1 spory talerz jak na zdjęciu, czas przygotowania: 45 minut
 

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej,
  • 5 żółtek,
  • 2 czubate łyżki kwaśnej śmietany 12% lub 18%,
  • 1 łyżka spirytusu lub octu,
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • szczypta soli,

Dodatkowo:

  • 3 kostki smalcu do smażenia
  • cukier puder do posypania

 

Przygotowanie:

W mące robimy wgłębienie i dodajemy żółtka, śmietanę, ocet lub spirytus, sól i proszek do pieczenia. Nożem mieszamy ciasto tak by nie lepiło się do rąk, po czym porządnie wyrabiamy. Jeśli ciasto będzie się ciężko wyrabiało i będzie twarde, możemy dodać nieco więcej śmietany. W dobrze wyrobionym cieście po przekrojeniu nożem powinny być pęcherzyki, ale ani śladu mąki czy smug. Ciasto powinno być dość zbite. Odkładamy na kilka minut, żeby odpoczęło. W tym samym czasie na niewielkim ogniu w szerokim garnku lub głębokiej patelni roztapiamy smalec.

Ciasto dzielimy na części i bardzo cienko rozwałkowujemy. Przy pomocy radełka lub noża kroimy płaty ciasta na paski, robimy nacięcie w środku każdego paska i przeplatamy przed środek. Tak przygotowane chrusty smażymy na dobrze rozgrzanym tłuszczu przez kilka chwil, po czym odwracamy je na drugą stronę i smażymy na złoty kolor. Tłuszcz nie może być zbyt gorący, żeby chrusty się nie spaliły, a w naczyniu powinno być go tyle, żeby chrusty w nim pływały i nie dotykały dna rondla. Wykładamy usmażone chrusty na ręczniki papierowe do odsączenia, po czym przekładamy na talerz i po lekkim wystudzeniu posypujemy dowolną ilością cukru pudru.

Gotowe! :-)

20150830_183912 — kopia1

20150830_184044 — kopia1

 

FavoriteLoadingDODAJ DO ULUBIONYCH
 

4 comments

  1. Wanda says:

    Wstyd mi przyznać, bo myślałam, że to moje chrusty są najlepsze na świecie – ale spróbowałam wczoraj tych z Twojego przepisu i zwątpiłam… one są na prawdę obłędne !! :-)

Odpowiedz na „WandaAnuluj pisanie odpowiedzi